|
News -
Latest
|
|
Wpisany przez Paweł Winiarski
|
|
poniedziałek, 09 maja 2016 09:51 |
|

Niestety przegrywamy z Zawiszą Rożnów 2-1, choć prowadziliśmy 1-0. W porównaniu z ostatnim meczem zabrakło kilku kluczowych zawodników co było widać od początku spotkania. Generalnie pierwsza połowa jeszcze jako taka, druga kompletnie nieudana w której oddaliśmy może 1 -2 celne strzały - światło bramki, a po stałych fragmentach piłka lądowała na wysokości drugiego piętra. W 15 minucie Zawisza mogła wyjść na prowadzenie. Napastnik gości poradził sobie z Bugajskim i w stu procentowej sytuacji trafia w boczną siatkę. Chwilę później zawodnik Zawiszy mija Serugę, ale nieudolnie zabierał się za wykończenie tej akcji i nic z tego konkretnego nie wyszło - strzał niecelny. Nasze okazję można policzyć na palcach jednej dłoni. W 25 minucie Proński po rzucie rożnym uderza głową, obrońcy wybijają piłkę. Wyszliśmy na prowadzenie po bardzo ładnym zagraniu naszego skrzydłowego, który wrzucił piłkę z narożnika pola karnego za obrońców- tam Didar z pierwszej piłki pewnie uderzył, pokonując golkipera przyjezdnych. Długo nie cieszyliśmy się z prowadzenia. Dostaliśmy bramkę do szatni. Zawodnik gości uderzył z 17 metrów na tyle silno i precyzyjnie, że Seruga nawet nie ruszył się do tej piłki - ładny strzał. Druga połowa to już zdecydowana przewaga Zawiszy, nasz zespół w ofensywie grał po prostu słabo. W 50 minucie Proński w ostatniej chwili uprzedza napastnika gości - w ten sposób ratuję nas przed stratą drugiej bramki. Chwilę później obita została poprzeczka bramki Serugi. Goście naciskają coraz bardziej, Seruga nogami broni akcję sam na sam, bramka wisi w powietrzu. Po stałym fragmencie Twardy uderza głową, jednak strzał lekki - bramkarz bez problemu poradził sobie z nim. Gdy wydawało się, że mecz zakończymy remisem co w takiej sytuacji uznalibyśmy za sukces, zawodnik Zawiszy uderza precyzyjnie z rzutu wolnego dając gościom 3 punkty. Jak padła bramka ? - wizualizacja :PP kliknij ( i ustaw na 3:50) . Za tydzień wyjazd do Nawojowej - musimy walczyć o komplet punktów.
Raport meczowy, zobaczysz tutaj! |
|
Poprawiony: niedziela, 15 maja 2016 20:21 |
|
News -
Latest
|
|
Wpisany przez Paweł Winiarski
|
|
niedziela, 01 maja 2016 20:01 |
|

/fot. W drugiej połowie zaostrzyła się gra/
Derbowy Mecz z Górką Szczereż zaplanowany na 17:00 rozpoczął się z kilku minutowym opóźnieniem, Pan obserwator skrupulatnie musiał na własne oczy zobaczyć praktycznie wszystkie dokumenty klubowe aż po nosze. Niektórzy już wietrzyli sensację, że może czegoś nie będzie i znowu walkower. Sędzia zobaczył, że są i noszę więc mecz mógł się rozpocząć. Pierwsza część pierwszej połowy to bardzo dobra, zdyscyplinowana gra przyjezdnych, którzy w tej części meczu mogli zdobyć przynajmniej dwie bramki. Początek spotkania w naszym wykonaniu był pod górkę...Już na początku Seruga wśizgiem uprzedza napastnika, chwilę później w odpowiedzi Proński uderza w poprzeczkę. Goście wyszli na prowadzenie po bardzo ładnej, składnej akcji. Dośrodkowanie z narożnika pola karnego trafia na głowę Kurnyty, który bardzo precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w lewym rogu bramki Serugi. Nasz bramkarz w tej sytuacji nie miał nic do powiedzenia. Górka poszła za ciosem, po błędzie naszej obrony, niepewnym zagraniu Serugi piłka trafia do napastnika Górki, który w wybornej sytuacji przenosi piłkę wysoko nad poprzeczką. W 25 minucie po rzucie wolnym i dobitce z bliskiej odległości sędzia podnosi chorągiewkę, tym samym nie uznaję bramki dla Szczereża. Gdy wydaję się, że kolejne bramki dla Górki to kwestia czasu, Klimek wręcz ośmiesza obrońców i bramkarza w jednej sytuacji. Przyjął piłkę na 25 metrze, zrobił kółeczko, co zmyliło rywali i pięknym strzałem pokonał golkipera przyjezdnych, który źle ustawiony nie miał szans na dobrą interwencję. Bramka, akcja bardzo ładna - gratulacje dla strzelca. Po bramce na 1-1 mecz się wyrównał. Pod koniec pierwszej części spotkania wychodzimy na prowadzenie. Po bramce wyrównującej mecz się wyrównał i ku zdziwieniu przyjezdnych wychodzimy na prowadzenie. Mółka dostał idealną piłkę w szesnastkę, dobrze ją przyjął, mimo asysty dwóch obrońców i z bliskiej odległości uderza dając nam prowadzenie. w drugiej połowie przewaga naszej drużyny nie podlegała dyskusji. Dobra okazję do podwyższenia wyniku mieli Gromala, i Wojciech Burchel. Ten pierwszy z rzutu wolnego minimalnie trafia obok słupka, natomiast Wojtek po strzale głową przenosi piłkę minimalnie nad poprzeczką. Bramka na 3-1 palce lizać. Dalekie Zagrania naszego obrońcy do skrzydła , gdzie Wojtek Burchel pognał najszybciej do piłki, zbiegł do środka i sprytną kiwką minął wychodzącego bramkarza. Po bramce na 3-1 mecz się zaostrzył, choć druga żółta w konsekwencji czerwona kartka dla Szczereża była po pyskówce - jak to zwykle w niższych ligach, gdzie łatwiej wylecieć za pyskówkę niż za brutalny faul. Pod koniec spotkania Górka nieco się otworzyła i przez to nadziewała się na groźne kontry. Po jednej z nich Marcin Bugajski, samotnym rajdem w końcu znajduję się przed wychodzącym bramkarzem i płaskim strzałem ustala wynik spotkania na 4-1. Goście zagrali dobre zawody do momentu straty drugiego gola. Wygrywamy bardzo ważne spotkanie, już we wtorek kolejny mecz , tym razem wyjazdowy ze Sokołem o godzinie 11:00 !
Raport meczowy, zobaczysz tutaj!
|
|
Poprawiony: wtorek, 03 maja 2016 17:05 |
|
|
News -
Latest
|
|
Wpisany przez Paweł Winiarski
|
|
wtorek, 03 maja 2016 17:05 |
|

/fot. Karol Klimek zagrał bardzo dobre spotkanie - zdobył dwie bramki/
Wyjazdowe spotkanie ze Sokołem, który ostatnio nie jest w najlepszej formie musieliśmy wygrać, ponieważ nasza sytuacja w tabeli w dalszym ciągu była nieciekawa. Pierwsza połowa wyrównana, choć więcej sytuacji do strzelenia gola miał Sokół ,i tylko dzięki bardzo dobrej postawie Serugi nie straciliśmy bramki. W 15 minucie napastnik Sokoła uderza obok słupka. W odpowiedzi Karol Klimek strzałem z 16 metrów próbując przerzucić bramkarza trafia prosto w niego. Dwukrotnie po strzałach głową z bliskiej odległości Seruga w niesamowity sposób ratuję nas przed stratą bramki. W 30 minucie napastnik Sokoła dostaje idealną piłkę na 7 metr, jego strzał minimalnie mija słupek. Ogólnie podsumowując pierwsza połowa przeciętna... W drugiej połowie mecz się otworzył - byliśmy lepszym zespołem. W 50 minucie silne dośrodkowanie w pole karne, obrońca Starosądeczan próbując na wślizgu wybić piłkę trafia w poprzeczkę, piłka odbija się od linii bramkowej i wychodzi w pole. W 60 minucie Sławomir Gromala uderza silno z rzutu wolnego, bramkarza przenosi piłkę nad poprzeczką. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie z rzutu wolnego uderza technicznie - bramkarz nie daję się zaskoczyć. Wychodzimy na prowadzanie po akcji Kimek - Janik - Wojtek Burchel. Klimek uderza z 11 metrów w bramkarza, ten intuicyjnie wybija piłkę przed siebie, dobitka Janika także w środek bramki, piłka trafia do Wojtka Burchela, który sprytnie przerzuca piłkę nad bramkarzem i prowadzimy!, Gdzie była obrona gospodarzy?. Druga bramka to już popisowa akcja Wojtek Burchel- Karol Klimek, którzy rozklepali we dwóch całą obronę Sokoła, ten drugi z 5 metrów skierował piłkę do siatki. Akcja jak na treningu!.W 70 minucie dobrą okazję do zdobycia bramki miał Janik, który wszedł w drugiej połowie na murawę i wprowadził ożywienie w naszych szeregach 0 Piłka po dośrodkowaniu Wojtka Burchela trafia do wspomnianego zawodnika, który decyduję się na strzał techniczny- piłka minimalni mija słupek bramkarza Sokołai. W 80 minucie Bugajski wrzuca piłkę z narożnika pola karnego, bramkarz niepewnie wybija piłkę na 10 metr, tam Klimek w stu procentowej sytuacji przenosi piłkę nad poprzeczką. Tuż przed końcem spotkania, bardzo dobrze grający Karol Klimek ustala wynik spotkania. Po interwencji obrońcy Sokoła piłka trafia do Klimka, ten mija bramkarza i kieruję piłkę do pustej bramki. Wygrywamy ważne spotkanie 3-0, i wiemy, że można powalczyć z każdą z drużyn, by wydostać się z tego miejsca, które dobrą postawą w wiosennej rundzie nie powinno należeć do nas.
Raport meczowy, zobaczysz tutaj! |
|
Poprawiony: poniedziałek, 09 maja 2016 10:04 |
|
News -
Latest
|
|
Wpisany przez Paweł Winiarski
|
|
niedziela, 24 kwietnia 2016 16:33 |
|
Trening szkółki Sobota Orlik Jazowsko (30.04) od godziny 10:00 do 12:00
Niestety na marne nasza drużyna wybrała się na mecz wyjazdowy z Kolejarzem Stróże.... Z przyczyn regulaminowych nasz zespół nie został dopuszczony do dzisiejszego meczu ( karty zdrowia). Trzy punkty przypadają Kolejarzowi, który dostaję walkower za ten mecz. |
|
Poprawiony: piątek, 29 kwietnia 2016 11:32 |
|